|
Był Chopin na jazzowo i Metallica z orkiestrą symfoniczną – muzyka klasyczna w nietypowych kontekstach nikogo szczególnie nie dziwi. Ale co powiecie na festiwal muzyki poważnej zainspirowany koncertem U2 i zorganizowany w klimacie wielkiej żywiołowej imprezy?
Pomysł to szalony, ale… skutecznie przyciąga tłumy! Będzie można przekonać się o tym już niedługo - od 29 września do 2 października w Warszawie podczas Szalonych Dni Muzyki.
Kreatywność i iskra szaleństwa chodzą w parze – wiadomo nie od dziś. Szczególnie znani z ekscentrycznych zachowań byli kompozytorzy muzyki klasycznej. Ekstrawagancja Erika Satie, którego prowokacyjne utwory z końca wieku XIX uznawano za bodziec wielu awangardowych kierunków artystycznych, polegała na tym, że zawzięcie kolekcjonował parasolki i utrzymywał, że musi jadać posiłki jedynie w białym kolorze. Miał również skłonność do budowania wież z poustawianych na sobie pianin. Anton Bruckner, austriacki kompozytor, był nie tylko perfekcjonistą, ale cierpiał też na numeromanię – rzadkie schorzenie, które objawiało się potrzebą liczenia wszystkiego wokół. Angielski kompozytor Sorabji, znany jako autor najdłuższego na świecie utworu na pianino, znany był ze swojej niechęci do odwiedzających go ludzi. Zainteresowanych swoją twórczością zbywał, a na drzwiach domu zawiesił tabliczkę „Goście niemile widziani”.
Świat muzyki pełen jest geniuszu i… szaleństwa, które dotyczą nie tylko kompozytorów, ale i... organizatorów muzycznych imprez. Dowodzi tego sukces La Folle Journée, czyli Szalonych Dni Muzyki - festiwalu, który porwał słuchaczy na całym świecie - od Francji przez Hiszpanię, Brazylię aż po Japonię. Jego organizator, René Martin, zainspirowany rozmachem koncertowego show U2, wpadł na szalony (na pierwszy rzut oka) pomysł: postanowił przedstawić dzieła muzyki poważnej w lżejszej wersji nie ujmując nic z jakości i z powagi muzyki. Udało się. Szekspir podsumowałby pomysł René Martina słowami: „W tym szaleństwie jest metoda!”.
Szalone Dni Muzyki pojawią się w Polsce po raz drugi. Chopin Open, koncerty szopenowskie zainicjowane przez organizatorów La Folle Journée, zainteresowały warszawską publiczność w zeszłym roku. Teraz René Martin powraca z zestawem wielkich klasyków, których zwykle słuchaliśmy w salach filharmonii. Tym razem pojawią się w okolicznościach, które na ogół są właściwe wielkim koncertom współczesnych ikon muzyki.
85 koncertów w 4 dni, 860 artystów wykonujących utwory skomponowane przez pięciu „Tytanów” muzyki: Liszta, Mahlera, Szymanowskiego, Brahmsa i Straussa - choć nie tylko! A to wszystko w oprawie zdolnej porwać nawet tych, którzy muzyki poważnej słuchają od świeta!
Do Warszawy przybędzie czołówka artystów scen światowych – zarówno nazwiska doskonale znane każdemu melomanowi, jak i nadzieje „młodej klasyki”. Wśród dyrygentów więc pojawią się sławy takie, jak Marc Minkowski czy Antoni Wit, ale i znany z niepohamowanej energii Aziz Shokhakimov. Impreza będzie również niepowtarzalną okazją, by usłyszeć wielu znakomitych muzyków i śpiewaków w ramach jednego, mieniącego się emocjami święta muzyki. Zaproszenie do współtworzenia muzycznego szaleństwa przyjęli tak uznani wykonawcy, jak pianiści Kun Woo Paik i Plamena Mangova, talenty skrzypiec – Sayaka Shoji czy Maria Machowska, a także wielkie głosy: Izabela Matuła czy Helena Zubanovich.
O wysoki poziom doskonałych wrażeń muzycznych zadba również szereg zespołów kameralnych i najlepszych orkiestr z całego świata, obok których znajdą się przedstawiciele młodzieży. Uczniowie polskich szkół muzycznych ze swą młodzieńczą dynamiką dostarczą dodatkowej iskry szaleństwa do - i tak oszałamiającej feerii dźwiękowych wrażeń.
Koncerty odbędą się na scenach Teatru Wielkiego – Opery Narodowej oraz w namiocie koncertowym na Placu Teatralnym. Dostępność kilku scen jednocześnie i różnorodność repertuaru pozwolą zakosztować klasyki w imponującym wykonaniu i w zaskakującej scenerii.
Pozostaje nam zachęcić wszystkich: dajcie się zwariować muzyce podczas Szalonych Dni Muzyki!
Źródło: SzaloneDniMuzyki.pl |